Wyruszając na górski szlak, często skupiamy się na pięknie widoków i wyzwaniu, jakie stawia przed nami natura. Jednak równie ważne, a może nawet ważniejsze, jest odpowiednie przygotowanie, zwłaszcza w kwestii ubioru. Właściwy strój to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa. Z mojego doświadczenia wiem, że góry potrafią być kapryśne, a pogoda zmienia się w nich w mgnieniu oka. Ten poradnik dostarczy Ci kompleksowej wiedzy o tym, jak się ubrać na szlak górski, aby każda wędrówka była przyjemna i bezpieczna, niezależnie od warunków.
Bezpieczny i komfortowy ubiór na szlak górski kluczowe zasady
- Zasada "na cebulkę" to podstawa zawsze trzy warstwy odzieży (bazowa, izolacyjna, ochronna).
- Unikaj bawełny i jeansów chłoną pot, wychładzają i krępują ruchy.
- Inwestuj w dobre buty trekkingowe z odpowiednią podeszwą i cholewką.
- Wybieraj materiały termoaktywne: wełnę merino lub syntetyki, które odprowadzają wilgoć.
- Zawsze miej w plecaku kurtkę przeciwdeszczową i dodatkowe akcesoria (czapka, rękawiczki).
- Dostosuj ubiór do pory roku i prognozy pogody, pamiętając o zmienności górskiego klimatu.
Dlaczego bawełna i jeansy to zły wybór w górach
Zacznijmy od podstaw, które niestety wciąż są nagminnie ignorowane przez wielu początkujących, a czasem i bardziej doświadczonych turystów. Bawełna i jeansy to materiały, które na szlaku górskim są absolutnie niewskazane. Widzę to często na szlakach i zawsze mnie to martwi, bo wiem, do czego może to doprowadzić. Ich właściwości sprawiają, że zamiast chronić, stają się realnym zagrożeniem dla zdrowia i komfortu. Bawełna, chłonąc pot, nie pozwala skórze oddychać i szybko prowadzi do wychłodzenia, a jeansy, sztywne i ciężkie, krępują ruchy i długo schną, powodując nieprzyjemne otarcia.
"Bawełna zabija" to jedno z najczęściej powtarzanych ostrzeżeń w środowisku górskim. Mokra od potu, traci swoje właściwości izolacyjne i staje się bezpośrednią przyczyną wychłodzenia, a nawet hipotermii.
Zrozumieć zagrożenie: jak bawełna wychładza organizm
Mechanizm jest prosty, ale jego konsekwencje mogą być dramatyczne. Kiedy idziemy pod górę, pocimy się. Bawełniana koszulka, zamiast odprowadzić wilgoć na zewnątrz, wchłania ją jak gąbka. Mokra tkanina przylega do ciała, a w połączeniu z wiatrem lub spadkiem temperatury (co w górach jest normą), zaczyna intensywnie wychładzać organizm. Dzieje się tak, ponieważ woda ma znacznie większą przewodność cieplną niż powietrze. W efekcie, nawet jeśli na początku jest nam ciepło, po krótkim postoju lub w cieniu możemy szybko odczuć nieprzyjemny chłód, który może prowadzić do poważnego wychłodzenia, a w skrajnych przypadkach do hipotermii. To jest coś, czego zawsze staram się unikać i do czego namawiam innych.
Mit "uniwersalnych" butów sportowych dlaczego na szlaku nie zdają egzaminu?
Kolejnym powszechnym błędem, który widuję na szlakach, jest wybór nieodpowiedniego obuwia. Zwykłe buty sportowe, takie jak adidasy czy trampki, choć wygodne na co dzień, na górskich szlakach po prostu nie zdają egzaminu. Brakuje im przede wszystkim stabilizacji kostki, co na nierównym, kamienistym terenie jest kluczowe dla uniknięcia zwichnięć i skręceń. Ich podeszwy często nie zapewniają wystarczającej przyczepności, co grozi poślizgnięciem się na mokrych kamieniach czy błocie. Ponadto, nie chronią stopy przed wilgocią ani ostrymi elementami terenu, co może skutkować przemoczeniem, otarciami, a nawet poważniejszymi urazami.
Konsekwencje złego ubioru: od dyskomfortu po hipotermię
Z mojego doświadczenia wynika, że ignorowanie zasad odpowiedniego ubioru w górach zawsze prowadzi do negatywnych konsekwencji. Czasem to tylko drobny dyskomfort, ale bywa, że stawką jest zdrowie, a nawet życie. Oto lista najczęstszych problemów, z jakimi możesz się spotkać:
- Dyskomfort i irytacja: Mokre, ciężkie ubrania, które krępują ruchy.
- Otarcia i pęcherze: Spowodowane przez nieodpowiednie materiały, szwy lub źle dobrane buty i skarpety.
- Przemoczenie: Brak wodoodpornej warstwy sprawia, że deszcz szybko przenika do ubrań.
- Wychłodzenie: Mokra odzież, zwłaszcza bawełniana, szybko odbiera ciepło z organizmu.
- Hipotermia: Skrajne wychłodzenie organizmu, stan zagrażający życiu.
- Odmrożenia: Szczególnie w zimie, brak odpowiedniej ochrony dłoni, stóp i głowy.
- Kontuzje: Zwichnięcia i skręcenia stawów, wynikające z braku stabilizacji przez obuwie.

Ubiór na cebulkę fundament bezpiecznej wędrówki
Zasada ubioru "na cebulkę" to absolutny fundament, jeśli chodzi o bezpieczne i komfortowe wędrowanie po górach. Niezależnie od pory roku czy prognozy pogody, zawsze stosuję tę metodę i polecam ją każdemu. Pozwala ona na elastyczne reagowanie na zmienne warunki atmosferyczne, które w górach są na porządku dziennym. Dzięki niej możesz łatwo regulować temperaturę swojego ciała, zdejmując lub zakładając poszczególne warstwy, co zapobiega zarówno przegrzewaniu się na podejściach, jak i wychłodzeniu na wietrznych szczytach czy podczas postojów.
Warstwa 1: Twoja druga skóra bielizna termoaktywna
Pierwsza warstwa, czyli bielizna termoaktywna, to absolutna podstawa i często niedoceniany element górskiego ubioru. Jej głównym zadaniem jest odprowadzanie wilgoci (potu) od skóry na zewnątrz, do kolejnych warstw. Dzięki temu skóra pozostaje sucha, co jest kluczowe dla utrzymania komfortu termicznego i zapobiegania wychłodzeniu. Pamiętaj, że to właśnie tutaj najczęściej popełniamy błąd, zakładając bawełnianą koszulkę. To musi być materiał, który "oddycha" i szybko schnie.
Wełna merino czy syntetyki? Porównanie materiałów
Wybór między wełną merino a syntetykami to częsty dylemat. Oba materiały mają swoje mocne strony, a decyzja zależy od Twoich preferencji i warunków, w jakich będziesz wędrować. Ja osobiście jestem fanem merino, ale syntetyki też mają swoje miejsce w mojej szafie.
| Wełna Merino | Syntetyki |
|---|---|
| Doskonała termoregulacja (grzeje, gdy zimno, chłodzi, gdy ciepło). | Bardzo szybkie schnięcie. |
| Właściwości antybakteryjne (nie chłonie zapachów, można nosić dłużej). | Lekkość i mniejsza objętość. |
| Przyjemna w dotyku, nie drapie. | Wyższa trwałość i odporność na przetarcia. |
| Wysoka cena. | Zazwyczaj niższa cena. |
| Dłużej schnie niż syntetyki. | Może szybciej chłonąć zapachy. |
Jak dopasować grubość bielizny do pory roku i wysiłku?
Grubość bielizny termoaktywnej należy dobrać do temperatury otoczenia i intensywności planowanego wysiłku. Na lato i intensywne wędrówki w cieplejszych warunkach wybieram cienką bieliznę o gramaturze 150-180 g/m². Na wiosnę, jesień i umiarkowane zimowe warunki sprawdzi się średnia grubość (180-250 g/m²). W mroźne dni, przy niskiej aktywności lub w wyższych partiach gór, postaw na grubszą bieliznę (powyżej 250 g/m²). Pamiętaj, że lepiej mieć nieco chłodniej na początku podejścia i rozgrzać się ruchem, niż przegrzać się już na starcie.
Warstwa 2: Strażnik ciepła czyli co założyć na bieliznę
Druga warstwa, czyli warstwa izolacyjna, ma za zadanie zatrzymać ciepło wytworzone przez Twój organizm. To ona zapewnia komfort termiczny, działając jak bariera między chłodnym powietrzem a ciepłem Twojego ciała. Jest to niezwykle ważna warstwa, którą często zakłada się na postojach, szczytach lub w chłodniejsze dni. Jej wybór zależy od intensywności wysiłku i panujących warunków.
Polar, softshell, a może lekki sweter puchowy? Kiedy wybrać konkretne rozwiązanie
Różnorodność materiałów na drugą warstwę pozwala na precyzyjne dopasowanie do potrzeb:
- Bluza polarowa (np. Polartec): To klasyk. Lekka, dobrze izoluje, szybko schnie i jest stosunkowo niedroga. Idealna jako uniwersalna warstwa izolacyjna na większość warunków, zwłaszcza w połączeniu z kurtką zewnętrzną.
- Bluza softshellowa: Zapewnia dobrą izolację, ale także pewną ochronę przed wiatrem i lekkim deszczem. Jest bardziej oddychająca niż hardshell, ale mniej wodoodporna. Świetna na zmienną pogodę, kiedy potrzebujesz elastyczności i ochrony przed wiatrem bez konieczności zakładania pełnej kurtki.
- Lekki sweter puchowy/syntetyczny: To opcja na chłodniejsze dni, zwłaszcza gdy potrzebujesz maksymalnej izolacji przy minimalnej wadze i objętości. Puch jest niezrównany pod względem stosunku ciepła do wagi, ale traci właściwości po przemoczeniu. Ocieplina syntetyczna (np. Primaloft) jest bardziej odporna na wilgoć. Idealny na zimne postoje lub jako awaryjne docieplenie.
Rola zamków i wywietrzników w regulacji temperatury
Niezależnie od wyboru materiału, zwróć uwagę na detale konstrukcyjne. Zamki błyskawiczne zwłaszcza te długie, sięgające od szyi do pasa oraz wywietrzniki pod pachami czy na bokach odzieży, są Twoimi sprzymierzeńcami w walce z przegrzewaniem. Pozwalają one na szybką wentylację i odprowadzenie nadmiaru ciepła bez konieczności zdejmowania całej warstwy. W ten sposób możesz precyzyjnie regulować temperaturę ciała, dostosowując ją do zmieniającej się intensywności wysiłku i warunków na szlaku.
Warstwa 3: Tarcza przeciwko żywiołom kurtka zewnętrzna
Trzecia warstwa to Twoja tarcza. Jej zadaniem jest ochrona przed wiatrem, deszczem i śniegiem, czyli wszystkimi zewnętrznymi czynnikami, które mogą szybko odebrać komfort i zagrozić bezpieczeństwu. To właśnie w tej warstwie szukamy zaawansowanych technologii, takich jak membrany, które zapewniają wodoodporność i wiatroszczelność, jednocześnie pozwalając skórze oddychać. Bez dobrej kurtki zewnętrznej, nawet najlepiej dobrane warstwy wewnętrzne nie spełnią swojej roli w trudnych warunkach.
Hardshell vs Softshell: co i kiedy sprawdzi się w polskich górach?
Wybór między hardshellem a softshellem to kolejny kluczowy dylemat. Oba typy kurtek mają swoje zastosowania, a ja często mam je oba w szafie, używając w zależności od prognozy.
| Hardshell | Softshell |
|---|---|
| Maksymalna wodoodporność i wiatroszczelność (membrana). | Wysoka oddychalność i elastyczność. |
| Idealny na silny deszcz, śnieg i wiatr. | Odporny na wiatr, lekki deszcz (DWR). |
| Mniej elastyczny, sztywniejszy materiał. | Bardziej komfortowy i przyjemny w noszeniu. |
| Zazwyczaj droższy. | Zazwyczaj tańszy. |
| Mniejsza oddychalność niż softshell. | Mniejsza wodoodporność niż hardshell. |
W polskich górach, gdzie pogoda bywa bardzo zmienna, hardshell jest często niezbędny, zwłaszcza w Tatrach czy Karkonoszach, gdzie opady i silny wiatr to norma. Softshell sprawdzi się doskonale na dni z dobrą prognozą, kiedy potrzebujesz ochrony przed wiatrem i lekkim deszczem, ale zależy Ci na maksymalnej oddychalności i swobodzie ruchów.
Gore-Tex i inne membrany jak czytać metki i co oznaczają parametry wodoodporności?
Membrany to serce kurtek zewnętrznych. Najbardziej znana jest Gore-Tex, ale wielu producentów ma swoje autorskie rozwiązania (np. DryVent, Omni-Tech, Dermizax). Ich działanie polega na tym, że posiadają mikropory, które są zbyt małe, by przepuścić krople wody z zewnątrz, ale wystarczająco duże, by para wodna (pot) mogła uciekać z wnętrza. Na metkach znajdziesz parametry wodoodporności i oddychalności. Wodoodporność podaje się w milimetrach słupa wody (np. 20 000 mm), co oznacza, jak wysoki słup wody materiał jest w stanie utrzymać, zanim zacznie przeciekać. Im wyższa wartość, tym lepiej. Oddychalność często podaje się w g/m²/24h (ile gramów pary wodnej materiał przepuści przez metr kwadratowy w ciągu 24 godzin) lub jako RET (Resistance to Evaporative Heat Transfer), gdzie niższa wartość oznacza lepszą oddychalność. Dobre parametry to minimum 10 000 mm wodoodporności i RET poniżej 9.

Buty trekkingowe najważniejsza inwestycja w komfort i bezpieczeństwo
Jeśli miałbym wskazać jeden element ekwipunku, na którym absolutnie nie wolno oszczędzać, byłyby to buty trekkingowe. To one są Twoim połączeniem z terenem, zapewniają stabilizację, przyczepność i ochronę stopy. Złe buty to prosta droga do kontuzji, pęcherzy i zrujnowania przyjemności z wędrówki. Pamiętam swoje początki, gdy próbowałem chodzić w zwykłych adidasach to była lekcja, której nie zapomnę. Od tamtej pory wiem, że dobre buty to podstawa.
Niskie podejściówki czy wysokie za kostkę? Dobór do rodzaju szlaków
Wybór wysokości cholewki buta zależy od rodzaju szlaków, po których zamierzasz wędrować:
- Niskie buty podejściowe (trailowe): Idealne na łatwiejsze, dobrze utrzymane szlaki, ścieżki leśne, a także na szybkie wędrówki w niższych partiach gór. Są lekkie, elastyczne i zapewniają dużą swobodę ruchu. Ich wadą jest brak stabilizacji kostki i mniejsza ochrona przed wodą czy kamieniami.
- Wysokie buty za kostkę (mid/high): To najbardziej uniwersalny wybór na większość polskich szlaków, zwłaszcza te trudniejsze, kamieniste i wymagające. Stabilizują staw skokowy, co jest kluczowe na nierównym terenie, chronią przed urazami i lepiej zabezpieczają przed wodą i błotem. To mój preferowany wybór na Tatry, Karkonosze czy Bieszczady.
Podeszwa, która trzyma się skały: na co zwrócić uwagę (i dlaczego Vibram to dobry trop)?
Podeszwa to element, który decyduje o Twojej przyczepności i bezpieczeństwie. Musi mieć agresywny bieżnik, z głębokimi, wielokierunkowymi klockami, które "wgryzają się" w podłoże. Zwróć uwagę na materiał, z którego jest wykonana powinien być odpowiednio twardy, by zapewnić trwałość, ale jednocześnie na tyle elastyczny, by dobrze trzymać się mokrych skał. Włoska marka Vibram jest absolutnym liderem na rynku podeszew trekkingowych i jej produkty są powszechnie rekomendowane. Ich podeszwy charakteryzują się doskonałą przyczepnością, trwałością i odpornością na ścieranie, co czyni je niezawodnym wyborem na każdy górski szlak.
Skóra kontra syntetyki z membraną: wady i zalety popularnych rozwiązań
Materiał, z którego wykonane są buty, ma wpływ na ich wagę, oddychalność, wodoodporność i trwałość. Oto porównanie najpopularniejszych opcji:
| Buty skórzane | Buty syntetyczne z membraną |
|---|---|
| Bardzo trwałe i odporne na uszkodzenia mechaniczne. | Lżejsze niż buty skórzane. |
| Po odpowiedniej impregnacji dobrze oddychają i są wodoodporne. | Szybciej schną po przemoczeniu. |
| Dopasowują się do kształtu stopy, zapewniając komfort. | Wodoodporność dzięki membranie (np. Gore-Tex). |
| Wymagają regularnej impregnacji i pielęgnacji. | Mogą być mniej trwałe niż skórzane. |
| Są cięższe i dłużej schną. | Mogą mieć niższą oddychalność niż dobrze zaimpregnowana skóra. |
Skarpety trekkingowe: niedoceniany bohater komfortowej wędrówki
Skarpety trekkingowe to często pomijany, a jednocześnie niezwykle ważny element ubioru. Zwykłe bawełniane skarpety to na szlaku katastrofa chłoną pot, marszczą się i prowadzą do otarć oraz pęcherzy. Specjalistyczne skarpety trekkingowe są zaprojektowane tak, aby odprowadzać wilgoć, amortyzować stopę i zapobiegać otarciom. Powinny być wykonane z wełny merino lub wysokiej jakości syntetyków (poliester, poliamid), często z dodatkiem elastanu dla lepszego dopasowania. Pamiętaj, że to właśnie skarpety są pierwszą linią obrony przed pęcherzami, które potrafią zrujnować nawet najpiękniejszą wędrówkę.

Jak ubrać się na szlak w zależności od pory roku
Góry są piękne o każdej porze roku, ale każda z nich stawia przed nami inne wyzwania pogodowe. Dostosowanie ubioru do specyfiki pory roku to klucz do komfortu i bezpieczeństwa. To, co sprawdzi się latem, zimą będzie niewystarczające, a wiosenna zmienność wymaga szczególnej uwagi. Zawsze sprawdzam prognozę, ale jednocześnie jestem gotowy na nagłe zmiany, bo w górach to norma.Wiosna i jesień: gotowość na cztery pory roku w jeden dzień
Wiosna i jesień to pory roku, które w górach bywają najbardziej zdradliwe. Z mojego doświadczenia wiem, że jednego dnia możesz doświadczyć wszystkich czterech pór roku od słońca i ciepła, przez deszcz i wiatr, aż po opady śniegu w wyższych partiach. Dlatego właśnie w tych okresach konieczne jest posiadanie wszystkich trzech warstw ubioru, a także dodatkowych akcesoriów, które pozwolą Ci szybko zareagować na zmieniające się warunki. Elastyczność to słowo klucz.
Co spakować do plecaka na zmienną pogodę w Bieszczadach czy Beskidach?
Nawet na jednodniową wycieczkę w Bieszczady czy Beskidy, gdzie szlaki są zazwyczaj łagodniejsze, mój plecak na wiosnę/jesień zawsze zawiera:
- Czapka: Chroni głowę przed wychłodzeniem, gdy zrobi się wietrznie lub chłodno.
- Rękawiczki: Nawet cienkie, chronią dłonie przed zimnem i wiatrem.
- Komin/buff: Wielofunkcyjny element, który może służyć jako szalik, opaska, a nawet czapka.
- Dodatkowa bluza polarowa: Na wypadek nagłego spadku temperatury lub dłuższego postoju.
- Lekka kurtka przeciwdeszczowa: Nawet jeśli prognoza nie przewiduje deszczu, w górach zawsze warto ją mieć.
- Długie spodnie trekkingowe: Nawet jeśli zaczynasz w krótkich, długie spodnie mogą okazać się niezbędne.
Długie spodnie trekkingowe: jaki materiał wybrać?
Na wiosnę i jesień długie spodnie trekkingowe są podstawą. Jeśli szukasz maksymalnej oddychalności i swobody ruchów, a prognoza jest dobra, wybierz spodnie softshellowe. Są elastyczne, wiatroodporne i poradzą sobie z lekkim deszczem. Jeśli spodziewasz się większych opadów lub wędrujesz w wyższych partiach, gdzie śnieg może jeszcze zalegać, postaw na spodnie z membraną. Zapewnią one lepszą ochronę przed wodą i wilgocią, choć kosztem nieco niższej oddychalności.
Lato: jak nie przegrzać się i być gotowym na nagłą burzę
Letnie wędrówki to często synonim upału i słońca, ale w górach to tylko część prawdy. Pamiętam wiele letnich burz, które zaskoczyły mnie na szlaku. Dlatego ubiór na lato musi łączyć przewiewność i ochronę przed słońcem z gotowością na nagłe załamanie pogody. To czas na lekkie, oddychające materiały, ale nigdy nie zapominam o awaryjnym zestawie w plecaku.
Krótkie spodenki i przewiewna koszulka to nie wszystko co musi znaleźć się w plecaku?
Oczywiście, na letnie wędrówki podstawą są lekkie, przewiewne krótkie spodenki trekkingowe (lub spodnie z odpinanymi nogawkami) oraz koszulka z krótkim rękawem wykonana z materiału termoaktywnego (merino lub syntetyk). To zapewnia komfort w upale. Jednak to nie wszystko! W plecaku zawsze musi znaleźć się:
- Cieplejsza bluza (polar): Na wypadek nagłego spadku temperatury lub wieczornego powrotu.
- Lekka kurtka przeciwdeszczowa: Letnie burze w górach są gwałtowne i potrafią przyjść znienacka.
- Długie spodnie (opcjonalnie): Jeśli planujesz dłuższe wyjście lub wiesz, że możesz być na szlaku do późna.
Ochrona przed słońcem: czapka, okulary i krem z filtrem jako element ubioru
Słońce w górach, zwłaszcza na otwartych przestrzeniach i powyżej linii lasu, potrafi być bezlitosne. Ochrona przed promieniowaniem UV jest równie ważna jak ochrona przed deszczem. Zawsze mam ze sobą:
- Czapka z daszkiem lub kapelusz: Chroni twarz i głowę przed udarem słonecznym.
- Okulary przeciwsłoneczne: Z filtrem UV, chronią oczy przed szkodliwym promieniowaniem i zmęczeniem.
- Krem z wysokim filtrem UV: Obowiązkowo na skórę wystawioną na słońce, nawet w pochmurne dni.
Zima: kompletny przewodnik po ubiorze na mróz i śnieg
Zima w górach to prawdziwe wyzwanie, ale i niezapomniane widoki. To właśnie wtedy odpowiedni ubiór jest absolutnie kluczowy dla przetrwania i bezpieczeństwa. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy. Stosuję zasadę trzech warstw, ale w znacznie grubszych i bardziej zaawansowanych wariantach. Pamiętaj, że zimą góry są piękne, ale i bezlitosne.Jakie spodnie zimowe wybrać? Softshell czy z membraną?
Wybór spodni zimowych zależy od warunków i Twojej aktywności:
- Spodnie softshellowe: Jeśli planujesz intensywny wysiłek, potrzebujesz dobrej oddychalności i elastyczności. Softshell zapewni ochronę przed wiatrem i lekkim śniegiem, ale w głębokim śniegu lub przy intensywnych opadach mogą przemoknąć. Często pod spód zakładam grubą bieliznę termoaktywną.
- Spodnie z membraną: Na trudne warunki, głęboki śnieg, silny wiatr i intensywne opady, spodnie z membraną (np. Gore-Tex) są niezastąpione. Zapewniają maksymalną ochronę przed wilgocią i wiatrem. Pamiętaj jednak, że są mniej oddychające niż softshell, więc przy intensywnym wysiłku możesz się w nich przegrzewać.
Czapka, rękawice, komin kluczowe akcesoria chroniące przed odmrożeniami
Zimą akcesoria to nie dodatek, a absolutna konieczność. Odmrożenia zdarzają się szybciej, niż myślisz:
- Ciepła czapka: Najlepiej wełniana lub polarowa, zakrywająca uszy. W bardzo mroźne dni rozważ kominiarkę.
- Dwie pary rękawiczek: Zawsze mam ze sobą cienkie rękawiczki (np. polarowe lub z wełny merino) oraz grube, wodoodporne i wiatroszczelne łapawice lub rękawiczki pięciopalcowe z membraną. Cienkie używam do precyzyjnych czynności, grube na mróz i wiatr.
- Komin/buff: Chroni szyję i twarz przed zimnem i wiatrem, można go naciągnąć na nos i usta.
Stuptuty (ochraniacze na buty): kiedy są absolutnie niezbędne?
Stuptuty to ochraniacze zakładane na buty i dolną część nogawki spodni. Są absolutnie niezbędne, gdy:
- Wędrujesz w głębokim śniegu, aby zapobiec dostawaniu się śniegu do butów.
- Na szlaku jest błoto lub mokra trawa, chroniąc spodnie przed zabrudzeniem i przemoczeniem.
- Chcesz dodatkowo chronić nogawki spodni przed uszkodzeniami mechanicznymi.
Zimą, w wyższych górach, zawsze mam je w plecaku. To drobiazg, który potrafi uratować komfort stóp i suchość spodni.
Przeczytaj również: Który szlak łatwiejszy? Żółty czy niebieski? Obalamy mit kolorów!
Najczęstsze błędy w ubiorze na szlaku i jak ich unikać
Po tylu latach w górach widziałem już chyba wszystkie możliwe błędy w ubiorze. Wiele z nich wynika z niewiedzy, ale część to po prostu ignorowanie podstawowych zasad. Podsumowując ten poradnik, chcę jeszcze raz podkreślić te najczęściej popełniane błędy i dać Ci wskazówki, jak ich unikać, aby Twoje górskie przygody były zawsze bezpieczne i przyjemne.
Syndrom "przegrzania" na podejściu jak mądrze zarządzać warstwami?
Jednym z najczęstszych błędów, zwłaszcza u początkujących, jest przegrzewanie się na podejściach. Zaczynają wędrówkę zbyt ciepło ubrani, a potem, zamiast zdjąć warstwę, pocą się intensywnie, co prowadzi do przemoczenia bielizny i późniejszego wychłodzenia. Moja rada jest prosta: zaczynaj wędrówkę w lekkim chłodzie. Na podejściach, gdy tylko poczujesz, że robi Ci się za ciepło, zdejmij jedną warstwę (np. bluzę polarową). Załóż ją z powrotem na postoju lub na szczycie, gdy wiatr i niższa temperatura mogą szybko Cię wychłodzić. Mądre zarządzanie warstwami to klucz do utrzymania stałej temperatury ciała.
Ignorowanie prognozy pogody (i specyfiki górskiego mikroklimatu)
Wielokrotnie widziałem ludzi, którzy wyruszali na szlak w sandałach i krótkich spodenkach, mimo że prognoza zapowiadała deszcz i spadek temperatury. To błąd! Zawsze, ale to zawsze, sprawdź prognozę pogody przed wyjściem w góry. Co więcej, pamiętaj, że górski mikroklimat jest zdradliwy. Prognoza dla doliny może znacznie różnić się od tej na szczycie. Temperatura spada o około 0,6°C co 100 metrów wysokości, a wiatr potrafi zwielokrotnić odczucie chłodu. Bądź przygotowany na to, że pogoda może zmienić się szybciej, niż przewidywano.
Zapominanie o zapasowej odzieży w plecaku
Nawet na krótkie wycieczki, zawsze mam w plecaku coś na zmianę. Sucha koszulka, dodatkowa bluza, a nawet zapasowe skarpety to niewielki ciężar, który może uratować Ci komfort, jeśli przemokniesz, spocisz się lub nagle spadnie temperatura. Pamiętaj, że mokra odzież to prosta droga do wychłodzenia. Lepiej mieć coś w zapasie i nie użyć, niż potrzebować i nie mieć. To prosta zasada, która wielokrotnie mnie uratowała.
