Kiedy myślimy o „największej górze świata”, niemal natychmiast przychodzi nam na myśl Mount Everest. I słusznie, bo to właśnie on dzierży oficjalny tytuł najwyższego szczytu mierzonego od poziomu morza. Jednak czy zastanawialiście się kiedyś, czy istnieją inne sposoby na zdefiniowanie „największej” góry? Okazuje się, że perspektywa ma tu kluczowe znaczenie, a świat gór kryje w sobie fascynujące rekordy, które wykraczają poza standardowe pomiary. Zapraszam do odkrycia tych niezwykłych faktów!
Mount Everest to oficjalnie najwyższa góra świata poznaj inne rekordy
- Mount Everest (8848,86 m n.p.m.) jest najwyższą górą mierzoną od poziomu morza.
- Mauna Kea na Hawajach, mierząc od podstawy na dnie oceanicznym, przewyższa Everest, osiągając ponad 10 200 metrów całkowitej wysokości.
- Szczyt Chimborazo w Ekwadorze jest najdalszym punktem od środka Ziemi ze względu na wybrzuszenie równikowe.
- Wysokość gór może być mierzona na różne sposoby, co prowadzi do odmiennych "rekordzistów".
- Polscy himalaiści, w tym Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki, zapisali się w historii, dokonując pierwszego zimowego wejścia na Everest.
- Wspinaczka na Everest to ekstremalne wyzwanie, wiążące się z ogromnymi kosztami i zagrożeniami.
Mount Everest oficjalny rekordzista wśród gór
Bez wątpienia, kiedy mówimy o najwyższej górze na Ziemi, Mount Everest jest oficjalnym rekordzistą. Jego aktualna, precyzyjnie zmierzona wysokość to 8848,86 m n.p.m. Tę wartość wspólnie ogłosiły Nepal i Chińska Republika Ludowa 8 grudnia 2020 roku, po przeprowadzeniu nowych, niezwykle dokładnych pomiarów. To właśnie ten wynik jest dziś powszechnie akceptowany na całym świecie i widnieje w większości podręczników i encyklopedii.
Mount Everest, znany również jako Czomolungma w Tybecie i Sagarmatha w Nepalu, majestatycznie wznosi się w paśmie Himalajów Wysokich. Leży on dokładnie na granicy Nepalu i Chińskiej Republiki Ludowej, w regionie Tybetu. To właśnie w tym rejonie świata, gdzie zderzają się płyty tektoniczne, powstały najwyższe góry naszej planety.
Z geologicznego punktu widzenia Mount Everest jest fascynującą strukturą. Zbudowany jest głównie z granitów, gnejsów, wapieni i łupków. Te skały, poddane ogromnym siłom tektonicznym przez miliony lat, zostały wypiętrzone na niewyobrażalne wysokości, tworząc ten ikoniczny szczyt. To świadectwo potęgi procesów geologicznych kształtujących naszą planetę.

Dlaczego wysokość gór to złożona kwestia?
Chociaż wysokość nad poziomem morza jest standardową i najczęściej używaną metodą pomiaru, to nie jedyna. Świat nauki i geografii oferuje nam kilka perspektyw, które mogą całkowicie zmienić nasze postrzeganie „największej” góry. Warto zdać sobie sprawę, że Ziemia nie jest idealną kulą, a jej powierzchnia jest nieregularna, co wpływa na pomiary.
- Wysokość bezwzględna (n.p.m.): To standardowa metoda, mierząca od średniego poziomu morza. Według niej Mount Everest jest niekwestionowanym liderem.
- Wysokość względna: Mierzona od podstawy góry do jej szczytu. Ta metoda pozwala ocenić, jak bardzo góra „wyrasta” z otaczającego ją terenu.
- Pomiar od środka Ziemi: Uwzględnia kształt geoidy, czyli rzeczywisty, nieregularny kształt Ziemi. To podejście może dać zaskakujące wyniki.
- Historyczne techniki: W przeszłości, gdy nie było satelitów, używano triangulacji, czyli pomiarów kątów i odległości na powierzchni Ziemi.
- Współczesne metody: Dziś korzystamy z zaawansowanych technologii, takich jak systemy GPS/GNSS oraz pomiary radarowe, które pozwalają na niezwykle precyzyjne określenie wysokości, uwzględniając nawet grubość czapy lodowej na szczycie.
Jeśli zmienimy perspektywę i spojrzymy na góry od ich podstawy, to na Hawajach znajdziemy prawdziwego giganta Mauna Kea. Ten nieaktywny wulkan, choć nad poziom morza wystaje „tylko” na 4207 m, to jego podstawa znajduje się głęboko na dnie oceanicznym. Mierząc od tej podstawy aż do wierzchołka, Mauna Kea osiąga ponad 10 200 metrów całkowitej wysokości. To sprawia, że jest ona znacznie wyższa od Mount Everestu, jeśli weźmiemy pod uwagę całą jej masę i rozciągłość.
Jeszcze inną, intrygującą perspektywę oferuje Chimborazo w Ekwadorze. Ten andyjski szczyt, o wysokości bezwzględnej 6263 m n.p.m., jest najdalszym punktem od środka Ziemi. Jak to możliwe? Otóż nasza planeta nie jest idealną kulą jest spłaszczona na biegunach i wybrzuszona na równiku. Chimborazo leży bardzo blisko równika, co sprawia, że jego wierzchołek znajduje się o ponad 2 kilometry dalej od jądra Ziemi niż szczyt Mount Everestu. To doskonały przykład tego, jak złożone może być pojęcie „największej” góry.
Mount Everest góra wyzwań i polskich sukcesów
Historia zdobywania Mount Everestu to opowieść o ludzkiej determinacji i odwadze. Pierwsze udane wejście na szczyt miało miejsce 29 maja 1953 roku, a dokonali go Nowozelandczyk Edmund Hillary i Szerpa Tenzing Norgay. Ich wyczyn otworzył nową erę w himalaizmie i na zawsze zapisał się w annałach historii eksploracji.
W kontekście Mount Everestu, my Polacy mamy powody do dumy. To właśnie nasi himalaiści odegrali kluczową rolę w historii zdobywania tego szczytu. Leszek Cichy i Krzysztof Wielicki dokonali historycznego, pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest 17 lutego 1980 roku. Ten wyczyn był przełomowy i zapoczątkował erę polskiego himalaizmu zimowego, w której nasi rodacy stali się pionierami. Nie można też zapomnieć o Wandzie Rutkiewicz, która w 1978 roku jako pierwsza Polka i trzecia kobieta na świecie stanęła na wierzchołku Everestu. Jej osiągnięcie było inspiracją dla wielu.Wspinaczka na Mount Everest to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale i walka o przetrwanie. Obszar powyżej 8000 m n.p.m. nazywany jest „Strefą śmierci”, i to nie bez powodu. Poziom tlenu jest tam krytycznie niski, stanowiąc zaledwie około jednej trzeciej normalnego ciśnienia atmosferycznego. Organizm ludzki w takich warunkach zaczyna powoli umierać. Występuje śmiertelne zagrożenie chorobą wysokościową, która może prowadzić do obrzęku mózgu i płuc, a także do ciężkich odmrożeń. To miejsce, gdzie każdy krok wymaga nadludzkiego wysiłku i koncentracji.
Warunki pogodowe na Evereście są ekstremalne i nieprzewidywalne. Temperatury mogą spadać nawet do -60°C, a wiatry potrafią przekraczać 160 km/h. Wspinacze muszą czekać na tzw. „okno pogodowe”, które zazwyczaj przypada na krótki okres w kwietniu i maju, aby podjąć próbę ataku szczytowego. Poza chorobą wysokościową, największymi zagrożeniami są lawiny, które co roku zbierają śmiertelne żniwo, oraz zdradliwe szczeliny lodowe, ukryte pod warstwą śniegu.
Mount Everest i jego potężni sąsiedzi
Mount Everest jest częścią imponującej grupy szczytów, które wspólnie tworzą tzw. „Koronę Himalajów i Karakorum”. Jest to lista 14 gór na świecie, które przekraczają wysokość 8000 m n.p.m. Zdobycie wszystkich tych szczytów to jedno z największych osiągnięć w himalaizmie, zarezerwowane dla nielicznych.
Zaraz za Mount Everestem, pod względem wysokości, plasuje się K2 (8611 m), znane również jako Czogori. To druga najwyższa góra świata, często nazywana „Górą Mordercą” ze względu na swoją ekstremalną trudność techniczną i wysoką śmiertelność wśród wspinaczy. K2 ma reputację znacznie trudniejszej do zdobycia niż sam Everest, co czyni ją obiektem pożądania najbardziej doświadczonych himalaistów.
Oto pięć najwyższych szczytów świata, zaraz po Mount Evereście:
- K2 (8611 m)
- Kanczendzonga (8586 m)
- Lhotse (8516 m)
- Makalu (8485 m)
- Czo Oju (8201 m)
Wszystkie te majestatyczne szczyty znajdują się w Azji, w potężnych pasmach Himalajów i Karakorum, świadcząc o niezwykłej aktywności tektonicznej tego regionu.

Współczesna wspinaczka na Everest wyzwania i kontrowersje
Współczesna wspinaczka na Mount Everest to przedsięwzięcie dostępne jedynie dla nielicznych. Koszty związane z wyprawą są astronomiczne, często przekraczając kwoty rzędu kilkudziesięciu, a nawet stu tysięcy dolarów. Obejmują one drogie pozwolenia na wspinaczkę, wynagrodzenia dla doświadczonych przewodników (Szerpów), wysokiej jakości sprzęt, tlen, ubezpieczenie i logistykę. To sprawia, że Everest, choć pociągający, pozostaje marzeniem dostępnym tylko dla bardzo zamożnych osób.
Niestety, wzmożona turystyka i komercjalizacja wspinaczki na Everest doprowadziły do poważnych problemów ekologicznych. Szlak na szczyt, a zwłaszcza obozy bazowe, stały się miejscem nagromadzenia ogromnych ilości odpadów zużytych butli tlenowych, namiotów, lin, a nawet ludzkich odchodów. Mount Everest zyskał smutną łatkę „najwyższego wysypiska śmieci” na świecie. To problem, który wymaga pilnych działań i świadomości ze strony wszystkich uczestników wypraw.
Rosnąca komercjalizacja wypraw na Everest budzi również gorącą debatę w środowisku himalaistów. Z jednej strony, ułatwia dostęp do szczytu większej liczbie osób, z drugiej wielu uważa, że „duch wspinaczki”, oparty na samodzielności i etyce, jest zagrożony. Pojawiają się obawy o bezpieczeństwo wspinaczy, gdy na szlaku tworzą się „korki” ludzkie, a niedoświadczeni alpiniści są prowadzeni na szczyt za wszelką cenę. To złożony problem, który wymaga znalezienia równowagi między dostępnością a zachowaniem wartości himalaizmu.
Podsumowanie: Trzy perspektywy największej góry
Jak widać, odpowiedź na pytanie o największą górę świata zależy w dużej mierze od przyjętej perspektywy i kryteriów pomiaru. Nie ma jednej prostej odpowiedzi, a każda z tych gór zasługuje na uznanie za swój unikalny rekord.
- Mount Everest: Bezsprzecznie najwyższa góra mierzona nad poziomem morza.
- Mauna Kea: Królowa, jeśli bierzemy pod uwagę wysokość mierzoną od podstawy na dnie oceanicznym.
- Chimborazo: Najdalszy punkt od środka Ziemi, dzięki swojemu położeniu na równikowym wybrzuszeniu.
Mimo istnienia alternatywnych „największych” gór, Mount Everest wciąż pozostaje globalnym symbolem ostatecznego wyzwania i marzeniem himalaistów. Jego ekstremalna wysokość nad poziomem morza, połączona z bogatą historią i kulturowym znaczeniem, sprawia, że to właśnie on jest i prawdopodobnie na zawsze pozostanie ikoną najwyższych szczytów Ziemi. To góra, która wciąż inspiruje i przypomina nam o potędze natury oraz ludzkiej determinacji w dążeniu do niemożliwego.
